4.7.2008 von photoklaudia.
No task for today cause of coming cold front.
Konkurencja odwołana z powodu nadchodzącego frontu zimnego.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
3.7.2008 von photoklaudia.
I went early in the morning to the take off. Yesterday I lost my phone and I thought I lost it on the take off. Guys from organization offered me they bring me up before everybody so I can look. I was already at 8:40 there. I didn’t found the phone but I could observe what the wind is doing and there was no wind. Finely at 9:40 first pilots came with vans and we mover from north to south tae off. After some waiting and briefing we moved again to north one. It becomes crowdie. I was lucky to by in top 5 of woman of world ranking so I could take off when I wanted. I needed some time and patience to get up. After there was typical fight there and back on the start line. I was lucky or careful enough and I was low when they started. I felt even so low that I needed to go back to the take of to get up again. I sow people trying to take of on the north side of the take off, getting gliders out of the bushes and so on. I’m so sorry for them. Finely I went on the task. I decided to go on the sunny side of the mountains and got washed down even before fist turn point. I spend 1,5 hover to get up again. Finely I got gut thermal enough to climbed on 1800m and try to make the turn point but unfortunately I didn’t manage. I finis 400m before the point. Got washed down again and finely I landed. I went back to Nisa Banja with local bus and it was good decision because I was there before everyone.
Wcześnie rano wyjechałam na startowiso, bo wczoraj zgubiłam komórkę i mi z organizacji zaproponowano żebym z nimi pojechała na górę zanim inni przyjadą i jej poszukała. Miałam dzięki temu okazje poobserwować jak rozwija się pogoda i zmienia wiatr. Po godzinie zaczęły przyjeżdżać pierwsze busy. Postanowiono przenieść nas z północnego na południowe startowisko. Po długim oczekiwaniu i breafingu pojechaliśmy na północne. Podjęto ostatecznie decyzję rozegrać konkurencje o długości 72 km i indywidualnym czasie. Miałam szczęście być w top 5 światowego rankingu, więc mogłam startować, kiedy mi się podobało. Po walce na w okolicach startu udało mi się wreszcie wykręcić sufit. I wtedy zaczęło się bujanie do linii startu i odwrót i znów to samo. Niestety, kiedy w końcu ludzie ruszyli na metę byłam nie w fazie i nie mogłam z nimi polecieć. Do tego musiałam się wrócić nad startowisko, bo w okolicy nie było żadnych kominów. W dole wiatr musiał się porządnie zmienić do startowano już centralnie na północ. Nie jest to czysty kierunek, pełno krzaków i bardzo płasko. Widziałam ja ludzie wygrzebują glajty z kaszaków lub lądują na drodze poniżej i wychodzą znów spróbować. Szkoda mi ich strasznie. Udało mi się wykręcić i znów wrócić na trasę. Polecieliśmy razem z kilkoma pilotami. Oni wybrali nawietrzna ja nasłoneczną stronę gór. No i mnie spłukało. Półtorej godziny walczyłam żeby znów się wykręcić. Kiedy mi się to w końcu udało byłam na 1800m i nie doleciałam na 4 km do punktu na 1300m i znów mnie spłukało i już nie było termy. Lądowałam w dolinie i wróciłam do domu liniowym autobusem.
Wyniki:
1. Greg Blondeu
2. Jeremi Lager
3. Ronny Hengelsen
57 Rafał Luckos
65. Paweł Faron
94 Wojtek Mali
99. Klaudia Bulgakow
120. Kszystof Ziółkowski
Kasia Gruzlewska-Losik
1. Anja Kroll
2. Ewa Wisnierska
3. Elisa Houdry
7. Klaudia Bulgakow
Kasia Gruzlewska-Losik
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
2.7.2008 von photoklaudia.
It look we gona have a nice day today: sun, no signs of possible thunder storms…Transportation to the take of was faster than previous day too.
It was decided to make classic easy task with 74 km and goal in Pirot. Unfortunately after first pilots got to the air wind change and it wasn’t possible to take o from south take of any more. Task was canceled. We went to north tae of and almost every one went to fly. Some people made task and some have just flown back to Niska Banja. I decided to go down with van.
Hopefully we will not lose any day more.
Rano wyglądało, że dziś będzie świetny dzień. Nawet wyjazd na górę przebiegał o wiele sprawniej niż w ostatnie dni.
Rozłożono klasyczną trasę o długości 74 km z metą w Pirot. Niestety zaraz po otwarciu okna startowego wiatr odwrócił się i tylko kilku pilotom udało się wzbić w powietrze. Ze względu na nierówne warunki na starcie postanowiono odwołać konkurencję. Niektórzy oblecieli trasę inni polecieli do Niska Banja. Ja postanowiłam zjechać na dół samochodem. Wizja próby znalezienia zwózki w razie lądowania na trasie mnie trochę odstręczyła.
Mam nadzieję, ze nie stracimy więcej dni.
Inne relacje na:
http://zxc2008.blogspot.com/
http://groups.google.pl/group/pl.rec.paralotnie/topics?hl=pl
Photos:
Zdjęcia:
http://www.gruzlewska.eu/me/
http://www.gruzlewska.eu/me1/
http://www.gruzlewska.eu/me2/
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
1.7.2008 von photoklaudia.
Today’s task was canceled because of thunder storm.
Dzisiejsza konkurencja została odwołana przez burze.
Photos of yesterday.
Zdjecia z wczoraj.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
1.7.2008 von photoklaudia.
Finely I’m here in Nis. It was long drive from Spain. Sunday we got training day but I didn’t went. I was too tiered and I got still too much to do.
At evening opening ceremony took place. We went on parade true the city and after short presentation we where free to go. After this we got nice party with live music.
Nareszcie przyjechałam do Nisu. To była długa podróż z Hiszpanii. W niedziele odbyła się konkurencja treningowa. Postanowiłam na nią nie iść. Byłam za bardzo zmęczona długą jazdą, poza tym miałam dużo rzeczy do załatwienia.
Wieczorem odbyła się ceremonia otwarcia zawodów. Na początek odbyła się parada po miasteczku, a na koniec krótka prezentacja. Po oficjalnej części była super impreza z świetną muzyką
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
25.6.2008 von photoklaudia.
On the way for Europeans
Next Monday European Championship starts. I so curious how it will be. I know this place from other competitions like Slovenia Championship and World Cup. We will find here some mountain flying and flat land too. I think if we are lucky with weather it will be weary interesting comp.
W przyszły poniedziałek zaczynają się w Nisu w Serbii mistrzostwa Europy. Znam to miejsce z paru innych zawodów które tam latałam, lata się tam po zarówno po górach jak i po płaskim i myślę, że jeżeli będziemy mieli szczęście z pogodą to będą bardzo ciekawe zawody.
Web of the comp:
http://www.eupgserbia2008.com/
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
20.6.2008 von photoklaudia.
From the morning on we could see the weather changes. Task comity decided for shorter but still long task of 81 km. Due to forecasted thunder storms in Castejon valley predicted for late afternoon it was decided to send us to valley on the south. After taking of I sow I have a knot in my stabile break and I decide to go to land. After I made big ears and release them down in the valley I sow it’s gone so I lucked for a thermal and went up again. Because my radio was on weary low sound I couldn’t her much but I sow many gliders coming low back to Castejon. Some of them where landing and some Where trying to get up. I was confused if the task is canceled, but I sow some guys still going on task so I thought isn’t. When I managed to get on 2200m task was canceled. We went to land.
On the briefing was said that one pilot is still missing but he did reported back. Finely was found out that he didn’t. Because no body sow hem a helicopter was send to look on the way the task was. Today is very sad day for us. Dmitry Masslennikov was found death somewhere on the task. I think is too early to pout any opinion about it. Defiantly safety ensues should me reconsidered.
It was decided to finish the competitions today. Tomorrow in the morning will be price giving ceremony.
Od rana mogliśmy zaobserwować, ze pogoda się zmienia. Komitet pilotów postanowił jednak rozłożyć krótszą, ale nadal 81 km konkurencje. W dolinie Castejon zapowiadano na popołudnie burze, więc postanowiono wysłać nas do doliny na południe. Niestety zaraz po starcie zauważyłam, że linka hamulca na stabilu jest mocno zaplątana i nie chcąc ryzykować top landing z dużym balastem i supłem postanowiłam polecieć do doliny. Nad doliną założyłam duże uszy i kiedy je otworzyłam okazało się, że supełek się otworzył. Miałam jeszcze tyle wysokości, że wróciłam w góry i wykręciłam 2200 kiedy konkurencja została anulowana. Wróciłam więc znów lądować.
Na breafingu, ze jednego z pilotów nadal brakuje. Podobno wymeldował się, ale nie oddał GPSa. Ponieważ nit nie widział go ani w wiosce ani nigdzie, wysłano helikopter n poszukiwania to trasie lotu wczorajszej konkurencji. Dziś jest bardzo smutny dzień dla wszystkich pilotów: Dmitry Masslennikov został znaleziony martwy na trasie przelotu. Myślę, że jest za wcześnie, żeby wyciągać z tego jakiekolwiek wnioski. Dużo mogą wykazać analizy traka z GPSa Dmitry. Na pewno należy przemyśleć zasady bezpieczeństwa na zawodach.
Postanowiono zakończyć dziś zawody. Jutro rano odbędzie się ceremonia rozdania nagród.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
20.6.2008 von photoklaudia.
After yesterday eterybody were very tiered but weather looks good so it was decided we fly 94 km. 3 turn in the mountains and 2 in south. In the mountains were very good conditions in he flat was weaker but it did work. On the way from 3 to 4 turn point I herd on the radio that some one throw the rescue. Just in front of 4 turn point two pilots hit each other and felt down on the rescues. I was thermaling above them totally shocked. When I saw one pilot is mowing and organization is on the way to them so I continued the flight. In front between us and 4 turn point was one rig to pass. It was very difficult but we managed it. After wasn’t so funny as well: we flown against the wind, thermals were strong and after strong sink. We did fight for each kilometer. 5 turn point was wary tricky and even more tricky was to get back home. We got two more mountains on the way to pass. After long fight we managed it and whole my group made the goal. I’m weary happy today because I made the goal as second girl.
Today in whole 7 person had some crashes. Two pilots who have flown to each other one of them have broken two vertebras and is in hospital. Dorotea got hard core crash but she was lucky and only broke one vertebra and cracked heel. Others are ok.
Po wczorajszym dniu wszyscy byli bardzo zmęczeni. Postanowiono jednak rozłożyć długą 94 km konkurencję. Trzy punkty zwrotne rozłożone były po górach i dwa na południe od masywu Castejon. Część, którą lecieliśmy po górach była łatwa. Schody zaczęły się dopiero po drodze do 4 punktu. Na parę kilometrów przed nim miało miejsce zderzenie pilotów, sczepili się i obaj rzucili zapasy i tak obaj spadli do ziemi. Latałam jeszcze parę minut nad nimi starając się podać informacje i pozycję organizacji. Kiedy upewniłam się, że jeden chodzi wokół glajtów i że ludzie z organizacji do nich biegną, poleciałam dalej. Miedzy nami punktem była jeszcze jedna grań do przeskoczenia. Zabrało nam to sporo czasu zanim udało nam się zrobić wystarczającą wysokość żeby przelecieć bezpiecznie. W końcu nam się udało i lecieliśmy dalej. Po drodze nie było jednak też wesoło. Silny wiatr, mocne kominy, a za nimi jeszcze silniejsze duszenia. Walczyliśmy o każdy kilometr. 5 punkt był trudny do zrobienia, a jeszcze trudniej było przeskoczyć przez kolejną grań i kolejną by dolecieć do mety. Zajęło nam to sporo czasu, ale w końcu całej mojej grupie się to udało. Jestem wyjątkowo zadowolona, bo udało mi się dolecieć jako 2 kobiecie.
Dziś w sumie siedem osób miało twarde przyziemienia. Z tych dwojga pilotów jeden wylądował w szpitalu ze złamanymi dwoma kręgami. Niestety także Dorotea miała hard corową akcję. Na szczęście nic poważnego jej nie dolega. Ma tylko pęknięty jeden krąg i piętę. Pozostali piloci są cali.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
20.6.2008 von photoklaudia.
Weather forecast for today: cloud on 3000m. Task comity decided for 139km task, with 2 turn point around the take of and goal on other end of the map on air field near Les Eres. Start opened 10 min after window, so it was almost ground start. With many pilots use to have a lot of time between takings off and starting the task was difficult on the take off. They stay on ground and where looking at people in the air not alluding to others to get in to the air.
Finely we took off and tried to cache first mean group. It wasn’t possible so formed one small group with Kayko, Hana, Goran, Pacco and some 2 more pilots. Later on came Renata and we lost Hana. We have flown together true hole the creasy places with no landings. It was difficult to make altitude. After last big crossing I never got hay. Finely I stay with Edy and we explore hole of little valleys on the last 20 km to goal. We where to late to get to finish and hole of us landed around 5 km to the goal. Me on 3,2km short. 75 pilots managed to finish the task.
Unfortunately today took place an accident. One Spanish pilot crashed and was taken to hospital with helicopter. Luckily nothing serious happened to hem.
Results coma up late cause some pilots return to Castejon in the middle of the night.
Prognoza na dziś zapowiadała podstawy na wysokości 300m. Komitet pilotów rozłożył konkurencje o długości 139km; 2 punkty zwrotne w okolicach startu i meta daleko na skraju mamy zawodów na lotnisku w Les Eres. Start został otwarty 10 min po otwarciu okna. Wielu pilotów przyzwyczajonych do długiego odstępu czasu między oknem i startem, stało i patrzyło, co robią ci w powietrzu, nie pozwalając startować tym z tyłu. W końcu wystartowaliśmy, niestety byliśmy za późno żeby dogonić resztę. Utworzyła się grupa w składzie Leyko, Hana, Goran, Pacco i jeszcze dwóch innych pilotów, później dołączyła do nas Rencia. Musieliśmy przelatywać na małej wysokości przez super szalone miejsca, do tego nie dało się wykręcić podstawy. Po jednej z większych dolin zostałam sama z Edim (z Indii) i razem brnęliśmy w malutkie dolinki, przez zawietrzne i bez lądowisk. Niestety byliśmy na tyle późno, że nie udało nam się już dolecieć do mety. Mnie zabrakło 3,2 km.75 pilotów osiągnęło finisz.
Niestety jeden z Hiszpanów miał dziś wypadek. Pawełek lądował mu na ratunek. Hiszpan został odtransportowany do szpitala. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało.
Wyniki konkurencji będą później, bo wielu pilotów wracało do rana z trasy.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
17.6.2008 von photoklaudia.
Today in the morning no body believed we gona fly a task today. Due there was some problem with turn point’s we needed to stay in the line again to get new one. In this time our gliders get wet of ray. After we thought it’s creasy to go to the take off. Cloud base was still low and we expected new rain to come. But finely we went up. I was with Czech team in the car. For an hour we didn’t even wanted to go out of the wan. Finely they seated a task but we thought it’s too creasy to fly when there is still rain around in the walleye. But window got opened. Some pilots took of immediately, others observed them. Finely everyone was in the air so we with Renata decided to go as well. We got to the cloud base very fast and we where late only a little, but it was enough to miss the thermal on the way back to take of and wet watched down to the walleye. We fighted for one hour without any result. Finely we landed with 1,5 hour of flight and 9,1 km for the race. We sow everybody getting the goal above our head. But I think we pout write decision: we weren’t sour about the safety so we stay on the ground. Even if lost on the end it doesn’t matter.
Dziś rano nikt z nas nawet nie myślał, ze pojedziemy latać, a co dopiero, ze rozegramy konkurencje. Jeszcze okazało się, że w koordynatach punktów zwrotnych był jakiś błąd i trzeba było znów odstać swoje w kolejce po nowe. W tym czasie nasze glajty zalał deszcz. Tym bardziej wydało nam się szalone, ze mamy jechać na górę. A jednak pojechaliśmy. Jeszcze godzinę z czechami siedzieliśmy w busach, bo było okrutnie zimno i co i rusz poskapywało. W końcu rozłożono konkurencję i wszyscy stanęli w bloki startowe, oprócz czechów i mnie. Uważałam to za głupotę startować, kiedy przed nami w dolinie jeszcze pada deszcz. Ale po otwarciu okna pierwsi piloci ruszyli. Reszta stała na ziemi i obserwowała. W końcu i oni odpalili. Cóż trzeba było lecieć. Wystartowałyśmy z Renatą jako ostatnie. Szybo zrobiłyśmy podstawę i byłyśmy tylko trochę spóźnione do reszty, ale to starczyłoby się nie załapać na komin, kiedy wróciłyśmy na start i spłukało nas do doliny. Przez godzinę wałczyłyśmy na ostatniej górce przed lądowanie, niestety bezskutecznie. W końcu poszłyśmy lądować. I tak po 1,5 godzinie w powietrzu udało nam się wiosłować 9,1 km dla zawodów. Rekordowy wynik! Cała stawka przeleciała nad naszymi głowami do mety. Myślę jednak, ze podjęłyśmy słuszna decyzję. Nie byłyśmy pewne o bezpieczeństwie startowania, więc zostałyśmy na ziemi, aż się nie upewniłyśmy, że jest ok. Jeśli przegrałyśmy przez to zawody, pal licho – bezpieczeństwo przede wszystkim.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »